Kulinaria Recenzje

Farina Bianco, czyli królestwo glutenu

11 grudnia 2016
Recenzja nowej restauracji w Łodzi - Farina Bianco na blogu Wife with Knife.

Farina Bianco, czyli nowe miejsce na kulinarnej mapie Łodzi

W ten weekend miałam okazję wybrać się do nowo otwartej restauracji – Farina Bianco. Nazwa restauracji oznacza białą mąkę, która jest bazowym składnikiem większości dań, których możemy tutaj posmakować.

Dwa poziomy włoskiego smaku

Lokal mieści się w ścisłym centrum Łodzi, w alei parterowych witryn przy al. Piłsudskiego, tuż obok restauracji Szyby i Lustra. Restauracja wita gości ciepłem bijącym zza witryny, a po wejściu trafiamy do ogromnej przestrzeni lokalu. Nie spodziewałam się, że Farina Bianco zajmuje tak wiele miejsca! Gości, wchodzących do restauracji wita przemiła obsługa, której stroje są dopasowane do miejsca. Mimo dopracowania każdego detalu w Farina Bianco czułam się bardzo swobodnie. Lokal ma dwa poziomy i, moim zdaniem, doskonale zagospodarowaną przestrzeń. Na górze znajdziemy otwartą kuchnię ze stanowiskiem dla pizzermana, koktajlbar oraz stoliki dla gości.

Na niższym poziomie znajdują się stoliki kilkuosobowe (niskie i wysokie), ale także ogromne stoły mogące pomieścić nawet 20 gości na raz. Tutaj także znajduje się fragment otwartej kuchni oraz skład wina. Niektóre fragmenty sali przedzielają sprytnie umieszczone suwane „parawany”. Widać, że potencjał przestrzeni został naprawdę solidnie wykorzystany.

Co zamówić?

Po otrzymaniu karty menu przyznam, że miałam niemałą zagwozdkę na co się zdecydować. W karcie znajdziemy wiele, różnorodnych pozycji. Są przystawki np. bruschetta, deska serów, carpaccio z łososia, zupy np. rosół z mięsnym tortellini, czy krem pomidorowy. Szeroki wybór dań głównych: kurczak, kaczka, polędwiczka przygotowane metodą sous vide czy schab z grzybami albo stek z polędwicy. Sałatki np. Cesar lub z szarpaną wieprzowiną. Do wyboru mamy także ryby i owoce morza. Dla fanów klasycznych rozwiązań są także przewidziane burgery: wołowe lub z szarpaną wieprzowiną.

Dalej wkraczamy w słoneczną Italię i do wyboru mamy wyrabiane na miejscu pasty: tagliatelle, tagliolini, gnocchi, pappardelle czy wersję wege. Możemy skusić się także na pizzę, ręcznie lepione pierogi (gotowane lub pieczone) albo ziemniaka z dodatkami prosto z pieca.

Znajdziemy tutaj także propozycje śniadań z całego świata: polską jajecznicę, niemieckie kiełbaski, angielskie jaja z bekonem, francuskie croissanty. Każde ze śniadań zjecie w tej samej cenie 10,90 zł.

Nie zabrakło również deserów. Wśród nich znajdziemy tiramisu, krem z chałwy, krem pistacjowy / lemon crud oraz mus kawowy. Jeśli wybieracie się do Farina Bianco, możecie sprawdzić menu restauracji na jej stronie.

Wybór podjęty, zatem czas na ocenę

Nasz wybór padł na kurczaka sous vide podanego na placuszkach warzywnych z kapustą włoską w sosie z gorgonzoli oraz na klasyczną pizzę fungi (z mozzarellą, salami piccante, leśnymi grzybami, parmezanem).

Na dania czekaliśmy niedługo, bo około 15-tu minut. W czasie oczekiwania podano nam czekadełko. Były to małe kuleczki chlebowe, przypominające foccacię. Były jeszcze ciepłe, lekko chrupiące i przepełnione aromatem ziół i oliwy, czyli tym, z czym kojarzymy prawdziwy smak Włoch.

Czekadełko - mini foccacia w restauracji Farina Bianco - recenzja na blogu Wife with Knife.

Kurczak sous vide był idealnie soczysty, a placki i kapusta – lekko chrupkie. Sos był delikatny i nie zdominował dania, o co łatwo przy wykorzystaniu tak wyrazistego produktu, jakim jest gorgonzola. Wszystkie elementy dania tworzyły jedną, zgraną całość. Danie naprawdę godne polecenia. 🙂

Kurczak sous-vide - jedna z potraw głównych w Farina Bianco - recenzja restuaracji na blogu Wife with Knife.

Pizza podana była na drewnianej desce. Jej ciasto było chrupiące, rumiane, sos pomidorowy delikatny, a salami piccante lekko ostre. Pizzę zdobiły grzyby różnych wielkości. Duży plus za to, że do pizzy zostały od razu podane dwa rodzaje oliwy: czosnkowa i chilli. Były smaczne, jednak moim zdaniem – powinny być ciut bardziej aromatyczne.

Pizza fungi - z mozzarellą, sosem pomidorowym, leśnymi grzybami - jedno z dań w Farina Bianco - recenzja na blogu Wife with Knife.

Podsumowując, wyjście do Farina Bianco bardzo Wam polecam. Moim zdaniem miejsce idealnie nadaje się na wyjście z przyjaciółmi czy rodziną, ale dzięki ogromnej powierzchni i sprytnemu zagospodarowaniu przestrzeni doskonale odnajdą się tam także osoby, udające się na randkę czy spotkanie biznesowe lub firmowe. Ja na pewno jeszcze nie raz tam zawitam bo mnogość pozycji w menu rozbudza moją wyobraźnię do czerwoności, także Farina Bianco – do zobaczenia niebawem! 🙂

Może spodoba ci się jeszcze to