Kulinaria Podróże Recenzje

Gdzie zjeść w Jastarni?

9 sierpnia 2017
Gdzie zjeść w Jastarni? Restauracja Ferkot jako jedno z polecanych miejsc.

Podróże bardzo często są ogromną motywacją do odwiedzania nowych miejsc i próbowania ciekawych smaków. Jeśli, tak jak ja, uwielbiacie smakowania podczas bliższych i dalszych wypadów – na pewno znacie ten dylemat – gdzie zjeść, aby było smacznie? Jak wybrać odpowiednią restaurację? Mam na to swoje sprawdzone sposoby. Na pewno podzielę się nimi z Wami w jednym z wpisów, ale tymczasem przejdźmy do głównego pytania, czyli…

Gdzie zjeść w Jastarni?

Poniżej znajduje się mój subiektywny ranking najlepszych miejsc, które możecie odwiedzić w tej części Półwyspu Helskiego.

1. Weranda Ogrodnica

W szerokim menu znajdziecie propozycje sezonowe, przystawki i zupy, dania główne rybne oraz mięsne, pyszne lemoniady oraz doskonałe wypieki.

Z opisu restauracji wynika, że dania przygotowywane są w oparciu o tradycyjne przepisy regionalne, a także własne kompozycje inspirowane północą. Poza kartą – funkcjonują także dania specjalne, serwowane w wybrane dni. O te należy zapytać obsługę.

Gośćmi Werandy bywają znani aktorzy, pisarze, politycy i inni. M.in. Vaclaw Havel, Janusz Gajos, Andrzej Mleczko czy Jan Frycz.

Ceny w lokalu nie należą do najniższych, ale przy tak szerokim menu jestem pewna, że każdy znajdzie coś dla siebie. 🙂

My zdecydowaliśmy się na lemoniadę truskawkową (1l – 25PLN), cytrynową zupę rybną (15PLN), rosół z kury zagrodowej (12PLN), krewetki z mango (46PLN) oraz comber jagnięcy z grilla (72PLN).

Rosół śmiało mógłby konkurować z domowym rosołem babci. Serio. Podany był z makaronem, marchewką i mięsem z kurczaka! 🙂 Cytrynowa zupa rybna była przepyszna. Domowe kładzione kluseczki idealnie zagrały z trzema rodzajami ryb bałtyckich. Zupa była mocno śmietanowa z nutą cytryny i kopru. Przyznam, że porcja była solidna, dlatego na kolejne danie wybrałam coś mniejszego i lżejszego, czyli krewetki z mango.

Co zjeść w Jastarni? Weranda Ogrodnica jako jedno z polecanych miejsc.

Porcja składała się z 9 sztuk krewetek tygrysich w sosie mango na bazie białego wina z nutą chilli. Danie podawano ze świeżym pieczywem. Krewetki były smaczne, jednak w sosie zabrakło mi trochę charakteru.

Z kolei comber jagnięcy był przepyszny. Mięso było delikatne, a jego smak wyostrzał sos z francuskiej musztardy Dijon. To danie podano w towarzystwie kaszy kus-kus i świeżej sałaty.  Jedną z propozycji z menu sezonowego, której miałam okazję posmakować, był stek z polędwicy wołowej Sous Vide z groszkiem cukrowym, sosem demiglace truskawkowym, frytkami z batata, smażoną salsefią i sałatą. To danie to strzał w dziesiątkę. Po spróbowaniu, aż żałowałam, że to nie ja je zamówiłam. 😉

Co zjeść w Jastarni? Weranda Ogrodnica jako jedno z polecanych miejsc.

Rezerwacja: Do lokalu zwykle trzeba czekać w kolejce. Unikniecie tego, dokonując uprzedniej rezerwacji telefonicznej.
Adres: ul. Ks. B. Sychty 98, Jastarnia

2. Łóżko

Do wypadu do Łóżka namówili nas znajomi, którzy polecali to miejsce. Dodatkowo, przed lokalem codziennie w porze późnego obiadu ustawiała się długa kolejka. Uznaliśmy, że tyle osób nie może się mylić i musimy spróbować tutejszych dań.

Karta w Łóżku była obszerna. Znajdziecie w niej dania polecane przez szefa kuchni, zupy, dania rybne i mięsne, sałaty, makarony, pierogi i pizzę. Innymi słowy, każdy znajdzie coś dla siebie.

W Łóżku nasz wybór padł na tradycyjny żurek staropolski (12PLN) oraz grillowaną roladę ze schabu (32PLN).

Zupa była intensywna w smaku, z mocnym posmakiem chrzanu. Bardzo mi to odpowiadało. Tradycyjnie znalazło się w niej jajko i duża ilość białej kiełbasy i wędzonki. To była idealna podkładka pod konkretniejsze danie. Grillowaną roladę ze schabu wypełniał boczek i szpinak. Podana była z sosem grzybowym i puree ziemniaczanym. Wszystko świetnie ze sobą zagrało. Sos nie był oszukany i znalazło się w nim naprawdę sporo grzybków. Spokojnie zjadłabym to danie raz jeszcze. 🙂

Co zjeść w Jastarni? Restauracja Łóżko jako jedno z polecanych miejsc.

Rezerwacja: Do lokalu zwykle trzeba czekać w kolejce. Unikniecie tego, dokonując uprzedniej rezerwacji telefonicznej.
Adres: ul. Ks. B. Sychty 93, Jastarnia

3. Gryfon

Uwielbiam oglądać programy kulinarne. Kiedy zauważyłam, że właścicielem i szefem kuchni w Restauracji Gryfon jest Piotr Lisakowski (uczestnik II edycji Top Chef), od razu wpisałam miejsce na swoją listę must-taste.

Gryfon nie zachwyca wystrojem. W lokalu czas zatrzymał się w latach .90, ale nie zraziliśmy się. Karta jest krótka. Znajdziecie w niej obfite w rybne propozycje przystawki, zupy, dania rybne i mięsne, a także dania wege.

Nasz wybór padł na rosół z kury wiejskiej z lanymi kluskami (8,50PLN), dorsza panierowanego z patelni (28PLN) oraz kotlet schabowy z kapustą i ziemniakami (19PLN).

Rosół było smaczny. Świetnie, że podany był z lanymi kluskami. Lubię to połączenie. 🙂 Schabowy był w porządku, kapusta mocno kwaszona, ziemniaki lekko twardawe. Za to rybka… Dorsz był wspaniały. Chrupiący z zewnątrz i soczysty w środku. Ryba nie zawierała żadnej ości. Na uznanie zasługują też warzywa z patelni, które miały idealną chrupkość i były świetnie przyprawione. Frytki to raczej wariacja na temat pieczonego ziemniaka, ale całość – naprawdę na duży plus. Śmiało odwiedzajcie. 🙂

Co zjeść w Jastarni? Restauracja Gryfon jako jedno z polecanych miejsc.

Rezerwacja: Nie jest konieczna. Na miejscu zastaliśmy wolne miejsca.
Adres: ul. Krótka 5, Jastarnia

4. Restauracja Ferkot

Ferkot przyciągnął nas przede wszystkim pięknie wyglądającym wnętrzem, które przypominało zimowy ogród. Na miejscu znajdowało się wiele kwiatów, a stoły zdobiły koronkowe i krwiście czerwone serwety. Wieczorami odbywają się tutaj także koncerty muzyczne na żywo.

W karcie znajdziecie propozycje obiadowe tj. dania mięsne, rybne, makarony, pierogi, placki, sałaty czy pizzę. W Ferkocie zjecie także śniadanie.

Tym razem skusiliśmy się na (tak dla odmiany :D) rosół staropolski z makaronem własnej roboty (9PLN) i narodowy kotlet schabowy (23PLN).

Rosół był bardzo w porządku, jednak nie mógłby konkurować z tym, który znamy z domu. 😉 Inaczej było w kwestii narodowego kotleta schabowego. Ten, niedość że był duży, to jeszcze idealny w smaku. Chrupiąca i nie odpadająca panierka oraz wyczuwalny smak smalczyku, na którym był smażony. Standardowo podawany jest w towarzystwie pieczonych ziemniaków z ziołami i kapustą zasmażaną, ale ja wybrałam własne dodatki. Były nimi klasyczne puree oraz surówka z białej kapusty. Ten schab był boski. Serio.

Co zjeść w Jastarni? Restauracja Ferkot jako jedno z polecanych miejsc.

Rezerwacja: Nie jest konieczna. Na miejscu zastaliśmy wolne miejsca.
Adres: ul. Ks. B. Sychty 70, Jastarnia

5. Restauracja 7 Kontynent

7 Kontynent odwiedziliśmy całkowicie przypadkiem. Widzieliśmy wcześniej opinie w internecie i uznaliśmy, że wpadniemy. Wystrój nie jest zachęcający. Ogródek ma charakter lekko barowy, w którym najlepiej napić się złocistego trunku, niż zjeść kolację.

W karcie znajdziemy zupy, dania rybne, mięsne, pierogi, makarony i pizze. U wielu gości właśnie ta ostatnia najczęściej gościła na talerzu.

Zamówiliśmy żurek (12PLN), przysmak rybaka (39PLN) oraz pizzę Melanzana (25PLN).

Żurek był jak najbardziej poprawny. W jednej kwestii przyznaję jednak minus. Przed składaniem zamówienia zapytaliśmy, o możliwość rozłożenia jednej porcji zupy na dwa talerze. Zwykle tak robimy, ponieważ całe dwa pełne dania to dla nas za dużo. Obsługa zgodziła się na rozłożenie porcji, jednak ostatecznie na naszym stole wylądowały dwie miseczki – jedna pełna i druga pusta. Zastanawiam się, czy oczekiwano od nas, że przy stole przechylimy talerze i rozpoczniemy podział? 😉 Na pewno byśmy się nie pogniewali, gdyby w chwili składania zamówienia odmówiono nam takiej opcji. 🙂

Danie główne – Przysmak Rybaka – polecany przez obsługę był poprawny. Na moim talerzu znalazły się kawałki grillowanego łososia i sandacza, które podane były na ciepłych warzywach z ziemniakami z grilla. Sos, którym skąpane były warzywa, jak i same ziemniaki były przesolone. Melanzana, czyli pizza, którą również skosztowaliśmy to Margherita na sosie z suszonych pomidorów z pieczonych bakłażanem i serem grana padano. Ciasto pizzy były cienkie, lekko chrupiące. Dodatki świeże, a bakłażan na pizzy naprawdę pozytywnie zaskakujący. Duży plus za oliwę z chilli. 😉

Co zjeść w Jastarni? Restauracja 7 Kontynent jako jedno z polecanych miejsc.

Rezerwacja: Nie jest konieczna. Na miejscu zastaliśmy wolne miejsca.
Adres: ul. Ks. B. Sychty 97, Jastarnia

Mam nadzieję, że mój ranking pomoże Ci wybrać pyszne miejsca. Teraz już chyba nie będziesz rozmyślać gdzie zjeść w Jastarni? 🙂 A może pominęłam jakieś ciekawe miejsce? Koniecznie daj o tym znać w komentarzu. 🙂 A wybierającym się na obiad lub kolację życzę smacznego! 🙂

Może spodoba ci się jeszcze to

  • Ja Zwykła Matkaa

    Bardzo lubię takie zestawienia. Nie byłam jeszcze w Jastarnii. Także twój wpis może mi się bardzo przydać 🙂

  • Fajne propozycje, ciekaw czy w którymś z tych miejsc można dostać opcje roślinne?