Kulinaria Recenzje

Jesienne menu w restauracji delight – andel’s by Vienna House

25 października 2017
Nowe menu w restauracji delight - andel's by Vienna House - relacja na blogu Wife with Knife.

Nowe menu w restauracji delight – andel’s by Vienna House to propozycja szefa kuchni – Mirosława Jabłońskiego. Jeśli kojarzycie mój wpis z letnim menu na pewno wiecie, że propozycje dań zachwycają podniebienia i dostarczają wrażeń estetycznych. Jesienne menu, inspirowane lasem, w nowoczesnym wydaniu było naprawdę przyjemnym doznaniem.

Kolacja w sercu kuchni

Tym razem kolacja odbyła się w miejscu, gdzie powstają wszystkie potrawy, których możemy skosztować w restauracji delight – andel’s by Vienna House. Podglądanie kucharzy przy pracy dodatkowo podsyciło nasz apetyt. Nie przedłużając – poznajcie jesienne menu w restauracji delight – andel’s by Vienna House.

Kuchnia w restauracji delight - andel's by Vienna House

Jesienne menu w restauracji delight - andel's by Vienna House - śledź

Foie gras / palony chleb / gruszka / solone orzechy

Powiem wprost – nie przepadam za wątróbką i unikałam foie gras. Wątróbki kacze i gęsie w tym wydaniu były bardzo delikatne. Dosłownie rozpływały się w ustach. Niespotykanego charakteru potrawie nadawał palony chleb razowy i słodka gruszka z odrobiną chili. Smaki przenikały się i uzupełniały, dzięki czemu foie gras nie było nudne.

Jesienne menu w restauracji delight - andel's by Vienna House - foie gras

Consommé grzybowe z wędzonym węgorzem i créme fraiche

Mój faworyt. Coś wybitnego. Lubicie zupę grzybową? Koniecznie spróbujcie tego consommé. Jeszcze nigdy w życiu nie jadłam tak pysznego wywaru. Aromat grzybów unosił się w powietrzu, przywołując najmilsze, wigilijne wspomnienia. Wędzony węgorz, którego jestem fanką, był miłym przerywnikiem. Jeśli będziecie mieli okazję – zamawiajcie śmiało. Nie zawiedziecie się.

Barrakuda / piklowany żółty burak / rzepa / purée z szalotką

Egzotycznie brzmiąca nazwa „Barrakuda” to nic innego, jak ryba zamieszkująca tropikalne i subtropikalne wody mórz i oceanów całego świata. Na naszym talerzu wylądowała barrakuda w tempurze z sosem chilli. Azjatycka inspiracja była dla mnie strzałem w dziesiątkę. Ryba zachowywała swą strukturę, a jej delikatne mięso było prawdziwym rarytasem. Polski akcent w postaci rzepy oraz puree z szalotką nadawało daniu naprawdę ciekawego i niespotykanego charakteru. Do tego, piklowany zółty burak. Pyszności.

Jesienne menu w restauracji delight - andel's by Vienna House - barrakuda

Jeleń / sos jeżynowy / pieczony pasternak / jarmuż / Ragout gruszkowo-dyniowe / białe Porto

Główny gość wieczoru, czyli jeleń pojawił się w towarzystwie sosu jeżynowego, pieczonego pasternaku, chipsów z jarmużu i Ragout gruszkowo-dyniowym. Mięso jelenia miało wyjątkowy, niezwykle aromatyczny i głęboki smak. Uwielbiam dziczyznę, dlatego i tym razem byłam zachwycona (chociaż to jednak sarna z letniego menu skradła moje serce). Dodatki to typowo polskie smaki i aromaty, które również i w tym przypadku doskonale spełniły swoją rolę.

Jesienne menu w restauracji delight - andel's by Vienna House - jeleń

Czekolada / kawior / konfitura pomarańczowa / beza

Zwieńczeniem wieczoru był deser. Tym razem interesujące połączenie intensywnie czekoladowego bloku z kawiorem. Uzupełniały go konfitura pomarańczowa i beza. Było to połączenie odważne, warte spróbowania. Smak, którego się nie zapomina, chociaż jeszcze nie jestem pewna, czy będę chciała do niego wrócić. Z doświadczenia wiem, że istnieje spore prawdopodobieństwo, że już za jakiś czas zatęsknię za tą kompozycją smaków.

Jesienne menu w restauracji delight - andel's by Vienna House - czekolada z kawiorem

Która potrawa najbardziej Was zainteresowała? Macie może swój typ? Dajcie znać w komentarzach. 🙂

Może spodoba ci się jeszcze to