Kulinaria Recenzje

Nowe menu w restauracji delight – andel’s by Vienna House

13 maja 2017

11 maja miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu zorganizowanym przez restaurację delight – andel’s by Vienna House. Miejsce to mieści się w budynku dawnej fabryki włókienniczej Izraela Poznańskiego. Po przekroczeniu progu hotelu od razu dało się poczuć industrialny klimat w Łodzi. Na ścianach sali, w której mieści się restauracja delight, dominuje czerwona kostka, a cały wystrój określiłabym jako elegancki, ale bez zadęcia.

Wyjątkowe miejsce z wyjątkowi ludźmi, którzy je tworzą

Jednak miejsce i jego atmosferę tworzą głównie ludzie, a Ci, których spotkaliśmy w andels’ie byli naprawdę świetni. Pełni energii, uśmiechnięci, profesjonalni. Wszyscy, których spotkaliśmy tego wieczoru, dali nam odczuć, jak mile widziani jesteśmy. Być może wydaje się to oczywistością, ale uwierzcie, nie wszędzie jest to standardem. 🙂

Odpowiedzialnym za śmiałe pomysły kulinarne i ich realizację w restauracji delight jest szef kuchni – Mirosław Jabłoński. Doświadczenie zawodowe zdobywał m.in. w hotelu Qubus w Krakowie czy Sheratonie w Warszawie, aby na stałe zadomowić się w kuchni hotelu andel’s.

Nowe menu w restauracji delight – andel’s by Vienna House

W nowym menu można poczuć powiew wiosny. Znajdziecie w nim delikatne sałatki np. z konfitowanymi pomidorkami koktajlowymi, grillowaną cielęciną i emulsją koperkową. Zróżnicowane przystawki m.in. tatar z polędwicy wołowej, ozorki cielęce z grasicą, przegrzebki zapiekane w muszli czy krewetki z patelni. Z dań głównych wybierać możecie wśród makaronów: tagliatelle z policzkami z sandacza, ryb: polędwica z dorsza w panierce z pistacji i orzeszków pinii lub grillowany turbot, mięs: stek z polędwicy Angus, comber jagnięcy, pierś z kaczki marynowana w tymianku i miodzie lub też opiekanej polędwicy sarny, o której więcej piszę poniżej.

Restauracje delight nie zapomina także o weganach i wegetarianach oraz osobach, z różnego rodzaju nietolerancjami pokarmowymi. Propozycje wegańskie to: consommé z pieczonych warzyw, pesto paprykowe i karmelizowany topinambur, risotto z bobem, szpinakiem, jagodami goji i kiełkami słonecznika oraz podpłomyk z grillowanymi warzywami, pesto bazyliowe i prażone ziarna sezamu. Ponadto każde danie posiada spis alergenów. Jeśli zatem cierpicie na różnego rodzaju nietolerancje pokarmowe, bez obaw, na pewno coś dla siebie znajdziecie.

Wieczór pełen smaków, których się nie zapomina

Przejdźmy zatem do konkretów, czyli tego, co próbowaliśmy w ramach kolacji. Dania, przy których dopisałam cenę to te, które znajdują się w nowym menu.

Rak polski z lodami pietruszkowymi i carpaccio ze szparagów

Niełatwo o znalezienie restauracji, która zaserwuje raka, a tutaj proszę, zaczęliśmy od takiego rarytasu! Przystawka, w której główne skrzypce odegrał rak polski, była bardzo delikatna i soczysta. Szparag w postaci carpaccio podkreślał wiosenny charakter dania.

Marynowane przegrzebki w chilli i czosnku

Absolutnym hitem był sposób przyrządzenia tej potrawy, ponieważ mogliśmy zrobić to samodzielnie. Uwielbiam, kiedy kolacja nie polega jedynie na zwyczajnej konsumpcji. Przegrzebki oraz warzywa podano nam wraz z rozgrzanym do wysokiej temperatury kamieniem wulkanicznym. Naszym zadaniem było ułożenie pyszności na nim i czekanie, aż uznamy, że danie spełnia nasze wymagania. Dochodzące przegrzebki skwierczały, warzywa pachniały, a smak podkreślały kolorowe przyprawy oraz sosy. Jak dla mnie to było prawdziwe 100% sensorycznej przyjemności.

Przegrzebki zaraz będą gotowe. 👌🏻

Post udostępniony przez Angelika Ż. (@wifewithknife_com)

Sałatka z palonego kalafiora i marchwi, tofu marynowanego w kiszonym ogórku PLN 25.00

Przywołując myślami wiosnę, zawsze myślę o świeżych i soczystych warzywach. Uwielbiam je. Szczególnie jeśli ich smak dopełnia ciekawy dressing. W tym wydaniu tofu marynowane w kiszonym ogórku odegrało główną rolę, choć… Palony kalafior był także genialny.

Kolejny przysmak – sałatka z palonego kalafiora, marchwi, tofu marynowanego w ogórku kiszonym. 🥒

Post udostępniony przez Angelika Ż. (@wifewithknife_com)

Zupa z ogórków małosolnych, pieczone ziemniaki, jajko przepiórcze PLN 19.00

Nie przepadam za zupą ogórkową, ale ta wersja skradła moje serce. Nie była kwaśna, jak klasyczna zupa ogórkowa, a delikatnie słodkawa. Pieczone ziemniaki dodawały przyjemności w jej pałaszowaniu. Polecam.

Opiekana polędwica sarny owędzana sianem, tatar z kiszonego ogórka, szalotka, konfitowane ziemniaki PLN 90.00

Mistrzostwo. 10/10. Sarna była genialna. Mięso delikatnie różowe, soczyste, rozpływało się w ustach, aż po chwili mogliśmy doświadczyć delikatnego charakterystycznego smaku wędzenia. Doskonałość w każdym calu. Do tego znajomy smak kiszonego ogórka podanego w formie tatara z szalotką, konfitowanymi ziemniakami i szparagami. Gdy nadarzy się okazja, zamawiajcie bez wahania. 🙂

Słodka niespodzianka by Mirosław Jabłoński

Takiego zakończenia wieczoru chyba nikt z nas się nie spodziewał. Wspólnie wybraliśmy się na dach hotelu andel’s, gdzie czekał na nas stół z pysznościami. Próbowaliśmy deserów wytrawnych np. z kozim serem, a także słodkich m.in. truskawek z bitą śmietaną, różnego rodzaju musów, nasion chia z jagodami goji czy pralin. Znalazło się nawet miejsce na fantazyjnie podane zielone smoothie. 🙂 Kropką nad i całej niespodzianki był jednak widok, który zastaliśmy po wejściu na dach. Zimny drink, przesympatyczni ludzie wokół, rozkoszne pyszności i zachód słońca w takim miejscu sprawiły, że to był naprawdę dobry dzień.

Tyyyle deserów. 😍🔥

Post udostępniony przez Angelika Ż. (@wifewithknife_com)

Chillout na dachu @andels.lodz. Widok nieziemski. Polecam. 👌🏻

Post udostępniony przez Angelika Ż. (@wifewithknife_com)

Trzy wspaniałe. 😂🙌🏻 Z @dziekujebylopyszne i @cookyourself. 👩🏼‍🍳👩🏼‍🍳👩🏼‍🍳

Post udostępniony przez Angelika Ż. (@wifewithknife_com)

Przez cały wieczór bawiłam się doskonale, a smaki, których miałam okazję spróbować zostaną na długo w mojej pamięci. Na pewno nie odmówię sobie przyjemności ponownego posmakowania sarny. I Wam też polecam. 🙂

Może spodoba ci się jeszcze to